Przewoźnicy uciekają na spot. Rekordowa ilość ofert z udziałem polskich przewoźników

27.04.2026

Po kryzysie irackim, podwyżkach cen diesla i przerwach w ciągłości łańcuchów dostaw europejski transport drogowy potrzebuje jeszcze więcej elastyczności. Pokazują to np. wyniki giełdy Trans.eu, gdzie ostatnio szybko rośnie liczba ładunków powiązanych z polskim rynkiem. W ostatnim tygodniu marca była ona o 37,4% wyższa od średniej z ostatnich czterech tygodni, przekraczając poziom 3,3 mln ofert.

Polacy ratują Europę?

Jednocześnie całkowita aktywność na platformie osiągnęła rekordowe 3,73 mln ofert tygodniowo, co oznacza wzrost o 12% tydzień do tygodnia oraz wynik o blisko 14% wyższy od poprzedniego rekordu ustanowionego w czerwcu 2025 r.

​Wyniki te potwierdzają rosnącą rolę Polski jako jednego z najważniejszych hubów transportowych w Europie, łączącego Europę Zachodnią, kraje bałtyckie oraz wschodnią część kontynentu. Dzięki silnemu popytowi krajowemu i rosnącej liczbie przewozów międzynarodowych Polska wyznacza tempo rozwoju rynku transportowego w Europie Środkowo-Wschodniej.

​​Skok aktywności

Ostatni miesiąc przyniósł skokowy wzrost aktywności. W marcu 2026 r., w porównaniu z lutym, wolumen przewozów krajowych w Polsce wzrósł o 84,8%, natomiast mediany stawek na rynku krajowym zwiększyły się o 9,8%. Rosła także aktywność na kluczowych trasach międzynarodowych z Polski. Wzrost liczby ofert odnotowano m.in. na kierunkach Polska–Niemcy (+10,5%), Polska–Czechy (+21,3%), Polska–Węgry (+23,5%), Polska–Słowacja (+33,5%), Polska–Rumunia (+35,1%), Polska–Litwa (+78,0%), Polska–Łotwa (+65,8%), Polska–Estonia (+58,7%) oraz Polska–Ukraina (+62,2%).

​Wzrosty te przypadają na okres podwyższonej niestabilności geopolitycznej, w tym napięć wokół cieśniny Ormuz, które wywierają dodatkową presję na globalne łańcuchy dostaw. W obliczu zakłóceń w transporcie morskim i dalekodystansowym rośnie znaczenie elastycznych, bezpiecznych i szybko dostępnych zdolności przewozowych w europejskim transporcie drogowym.

​Większe znaczenie platform cyfrowych

Dane Trans.eu pokazują, że w takich warunkach coraz więcej przewoźników kieruje dostępne moce przewozowe na rynek spotowy, gdzie stawki szybciej reagują na rzeczywiste koszty operacyjne i bieżącą sytuację rynkową. To z kolei zwiększa znaczenie platform cyfrowych, które umożliwiają szybkie i bezpieczne dopasowanie ładunków do sprawdzonych partnerów transportowych.

​— W czasie utrzymującej się zmienności rynkowej i rosnącej presji operacyjnej zaufanie staje się jednym z kluczowych aktywów w biznesie — mówi Ewa Węgorkiewicz, Chief Commercial Officer di Trans.eu Group. Freight Radar Trans.eu potwierdza ogólnoeuropejską hossę: wzrosty objęły aż 35 monitorowanych krajów. Głównym motorem trendu pozostaje jednak Polska. Jej strategiczne położenie i silny popyt krajowy sprawiają, że to właśnie tutaj bije dziś transportowe serce Europy.

źródło: www.truckbiznes.pl