Ropa tanieje, na stacjach w Polsce coraz drożej. Co się dzieje?

01.10.2026

Ceny paliw znów mocno w górę. Diesel kosztuje już średnio 9,14 zł za litr, a benzyna 95 przebiła poziom 8 zł - i na razie nic nie wskazuje na szybką ulgę dla kierowców. Wysokie ceny na stacjach utrzymują się mimo spadków notowań ropy, a sytuację dodatkowo komplikuje niepewność na Bliskim Wschodzie i ograniczenia eksportu diesla z Rosji.

  • Średnia cena diesla w Polsce wzrosła w tydzień o 16 gr, do 9,14 zł za litr, a benzyny 95 o 20 gr, do 8,19 zł.
  • Mimo spadków cen ropy ulga na stacjach na razie nie nadchodzi.
  • Sytuację dodatkowo komplikuje niepewność na Bliskim Wschodzie oraz ograniczenia eksportu diesla w Rosji.

Średnia cena diesla w Polsce wzrosła w ciągu tygodnia o 16 gr i wynosi już 9,14 zł za litr - wynika z danych serwisu e-petrol.pl. Benzyna 95 podrożała jeszcze mocniej, o 20 gr, do 8,19 zł. Za 50 litrów diesla płacimy więc średnio 457 zł, a w przypadku benzyny 409,50 zł.

Spadki notowań ropy nie przyniosły dotąd ulgi na stacjach. We wtorek ropa Brent potaniała o ponad 2,5 proc., gdy rynek oceniał informacje o poprawie eksportu z Bliskiego Wschodu. W środę listopadowy kontrakt odbił jednak do 103,50 dol. za baryłkę, po czym wygasł wraz z końcem miesiąca. Od dziś świat będzie obserwować kontrakt grudniowy, który ma cenę niższą o kilka dolarów. W tej chwili kosztuje 97 dolarów. Warto jednak pamiętać, widząc niższe notowania ropy, że nie chodzi tu o spadek cen, a o przeskok z jednego kontraktu na drugi.

Ropa tanieje, na stacjach w Polsce coraz drożej. Co się dzieje?

Sytuacja w Zatoce Perskiej wygląda ostatnio lepiej niż w poprzednich tygodniach, eksport ropy tą trasą ponownie rośnie, konflikt USA z Iranem pozostaje jednak niezakończony, a rozmowy obydwu stron na razie nie przyniosły przełomu. Powrót dostaw nie usuwa więc wojennej niepewności.

Więcej ropy nie oznacza też automatycznie większej dostępności diesla, jeśli ograniczone są możliwości jej przerobu albo eksportu paliw. Rosja przedłużyła do końca października zakaz eksportu oleju napędowego, z wyjątkami obejmującymi między innymi dostawy na podstawie umów międzyrządowych.

Jednocześnie Waszyngton nadal rozważa własne ograniczenia eksportu. Gdyby do rosyjskich restrykcji doszły amerykańskie, państwom importującym gotowe paliwo byłoby jeszcze trudniej znaleźć dostawców.

źródło: www.wnp.pl