01.04.2026
Sektor małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) wchodzi w 2026 rok w warunkach wyraźnej polaryzacji sytuacji finansowej, co ujawnia najnowszy raport Malcom Finance zatytułowany „Od odbicia do selekcji. Stan i perspektywy sektora MŚP na 2026 r.”. Badanie zrealizowane pod koniec 2025 roku wskazuje, że rynek traci swój dotychczasowy środek ciężkości, a różnice między firmami w dobrej i złej kondycji stają się coraz bardziej drastyczne. Choć ponad połowa przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoje finanse, dla znacznej części płynność finansowa stała się codziennym wyzwaniem, które wymusza rezygnację z planów ekspansji na rzecz walki o stabilność operacyjną. Wyniki te pokazują, że ryzyko utraty płynności stało się powszechnym elementem funkcjonowania biznesu w Polsce.
– Polaryzacja sektora MŚP będzie jednym z kluczowych procesów kształtujących rynek w 2026 roku. Dane Malcom Finance pokazują, że firmy funkcjonują dziś w środowisku niestabilnych przepływów pieniężnych, które dodatkowo wzmacniają globalne napięcia gospodarcze i geopolityczne. Konflikty w regionach kluczowych dla rynku energii, takich jak Bliski Wschód, zwiększają zmienność cen paliw i energii, a to bezpośrednio przekłada się na koszty operacyjne przedsiębiorstw – podkreśla Jaroslav Ton, CEO Malcom Finance.
Dane zebrane na koniec 2025 roku pokazują, że 52 proc. podmiotów z sektora MŚP ocenia swoją sytuację jako dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie jednak co trzecia firma (33 proc.) deklaruje przeciętną stabilność, a niemal co szóste przedsiębiorstwo (16 proc.) znajduje się w złej lub bardzo złej sytuacji finansowej. Porównanie tych wyników z badaniem przeprowadzonym rok wcześniej pokazuje, że odsetek firm „pośrodku” wyraźnie zmalał, co Jaroslav Ton, CEO Malcom Finance, określa jako proces kształtujący rynek w nadchodzących miesiącach. Przedsiębiorcy patrzą w przyszłość z narastającą ostrożnością – o ile pod koniec 2024 roku 58 proc. z nich liczyło na poprawę, o tyle u progu 2026 roku odsetek optymistów spadł do 55 proc., co potwierdza zwrot w stronę zachowawczej stabilizacji.
Jako najpoważniejsze bariery dla bezpieczeństwa finansowego firmy wymieniają ogólny wzrost kosztów (52 proc.) oraz wysokie koszty pracy (31,5 proc.). Istotnym czynnikiem wpływającym na te obawy jest niestabilność geopolityczna, w tym napięcia na Bliskim Wschodzie, które bezpośrednio przekładają się na zmienność cen paliw i energii, podnosząc koszty operacyjne. Takie otoczenie zmusza MŚP do koncentracji na utrzymaniu obecnej pozycji rynkowej zamiast na dynamicznym wzroście. Choć dostęp do finansowania zewnętrznego nie jest postrzegany jako główne źródło ryzyka przez większość badanych podmiotów, ponad połowa firm (52,5 proc.) przyznaje, że jest ono obecnie obiektywnie trudne do uzyskania.
Jednym z najbardziej alarmujących wniosków z raportu jest znaczące pogorszenie terminowości regulowania faktur w relacjach między przedsiębiorstwami. U progu 2026 roku 53,5 proc. przedsiębiorstw deklaruje, że w terminie opłacana jest co najwyżej połowa wystawianych przez nie dokumentów. Jeszcze trudniejsza jest sytuacja 17,5 proc. firm, które otrzymują należności na czas dla najwyżej jednej czwartej faktur. Jest to drastyczna zmiana względem 2024 roku, kiedy 55 proc. badanych mogło liczyć na terminowe wpłaty dla większości (51-75 proc.) rozliczeń, co sugerowało kruchą, ale jednak równowagę płynnościową. Obecnie nieterminowe płatności stały się codziennym obciążeniem, które wymusza na menedżerach bardziej reaktywne podejście do zarządzania gotówką.
Pomimo rosnącej presji rynkowej i płynnościowej, zarządzanie finansami w wielu polskich firmach wciąż opiera się na metodach analogowych. Aż 51 proc. firm jako podstawowe narzędzie kontroli finansów wskazuje arkusze kalkulacyjne, wspierane jedynie przez podstawowe programy księgowe i systemy do fakturowania. Brak nowoczesnych systemów umożliwiających automatyzację i aktywne prognozowanie staje się coraz większym ograniczeniem, zwłaszcza w obliczu wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Na początku 2026 roku jedynie 13 proc. MŚP deklarowało pełne wdrożenie tego rozwiązania, podczas gdy niemal połowa (49 proc.) planowała zająć się tym dopiero w pierwszym kwartale roku, tuż przed kwietniowym terminem obowiązkowości.
W odpowiedzi na niestabilność przepływów pieniężnych, przedsiębiorcy znacząco zwiększyli częstotliwość monitorowania stanu swoich finansów. O ile na koniec 2024 roku tylko 22 proc. firm robiło to częściej niż raz w miesiącu, o tyle w 2025 roku odsetek ten wzrósł do niemal 40 proc., przy czym monitoring odbywa się obecnie codziennie lub co tydzień. Raport wskazuje, że MŚP coraz bardziej świadomie szukają narzędzi wspierających bieżącą płynność. Zmianę tę ilustruje rosnąca popularność faktoringu – w 2025 roku korzystało z niego już 8,5 proc. badanych przedsiębiorstw, co jest wyraźnym wzrostem względem sporadycznego wykorzystania tego rozwiązania rok wcześniej. Jednocześnie w strukturze finansowania zewnętrznego nadal dominującą rolę odgrywają tradycyjny kredyt bankowy oraz leasing.
źródło: www.truckfocus.pl