Rumunia zakaże zmuszania kierowców do rozładunku

19.06.2026

Kierowca ma prowadzić, a nie zastępować pracownika magazynu. Rumuński parlament przyjął projekt przepisów, które mają ograniczyć zmuszanie kierowców ciężarówek do załadunku i rozładunku.

Rumuński parlament przyjął projekt przepisów, które mają zakazać zmuszania kierowców ciężarówek do wykonywania załadunku i rozładunku towarów. Regulacje dotyczą zarobkowego transportu drogowego rzeczy pojazdami o masie maksymalnej powyżej 12,5 tony. Ustawa została przyjęta przez Izbę Deputowanych, która w tej procedurze była izbą decyzyjną, ale do jej stosowania potrzebne jest jeszcze zakończenie procesu legislacyjnego.

Nowe przepisy mają uporządkować odpowiedzialność za czynności wykonywane przy obsłudze ładunku. Kierowcy objęci ustawą nie będą mogli być zmuszani przez beneficjenta transportu, dostawcę towaru, pośredników ani ich przedstawicieli do wykonywania operacji załadunku lub rozładunku towarów, nośników albo opakowań. Zakaz ma dotyczyć transportu zarobkowego. Oznacza to, że przepisy nie są kierowane do przewozów wykonywanych na potrzeby własne, gdzie beneficjent transportu i przewoźnik mogą być tym samym podmiotem. Takie doprecyzowanie pojawiło się w pracach nad projektem, aby ograniczyć wątpliwości interpretacyjne.

Projekt przewiduje również wyjątki. Kierowca będzie mógł uczestniczyć w rozładunku w przypadku transportów specjalistycznych, jeśli charakter przewozu obiektywnie tego wymaga, a taka możliwość została przewidziana w umowie o pracę lub aneksie do niej. Osobno wskazano, że naruszeniem nie będzie sytuacja, w której kierowca wyrazi wyraźną pisemną zgodę na wykonanie takich czynności, przy zachowaniu przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.

Za naruszenie nowych zasad przewidziano kary finansowe. Według rumuńskiej agencji Agerpres grzywny mają wynosić od 5 do 20 tys. lei dla beneficjenta transportu, dostawcy towaru lub pośrednika. W przypadku przewoźnika kara ma wynosić od 10 do 20 tys. lei. Kontrolą przestrzegania przepisów mają zajmować się upoważnieni pracownicy Inspekcji Pracy, działający przez terenowe inspektoraty pracy, oraz ISCTR, czyli rumuński Państwowy Inspektorat Kontroli Transportu Drogowego. Zgodnie z informacjami rumuńskich źródeł legislacyjnych projekt po przyjęciu przez parlament wymaga jeszcze promulgacji przez prezydenta oraz publikacji w Monitorul Oficial. Dopiero po zakończeniu tych formalności będzie można mówić o wejściu przepisów w życie.

Źródło: www.etransport.pl