Rynek pracy kierowców się rozjeżdża. Firmy ograniczają działalność zamiast zatrudniać

30.03.2026

Blisko 2 tysiące odpowiedzi kierowców i ponad 100 firm transportowych. Dwie perspektywy, które w teorii powinny się uzupełniać. W praktyce coraz częściej się rozmijają. Firmy mówią o braku ludzi. Kierowcy mówią o warunkach, których nie chcą już akceptować. I dopiero kiedy spojrzy się na te odpowiedzi razem, widać, że problem nie leży po jednej stronie.

W ciągu zaledwie tygodnia blisko 2 tysiące osób związanych z branżą transportową wzięło udział w badaniu etransport.pl i TLP, 1856 kierowców i 106 firm transportowych głównie z sektora MŚP, który najszybciej odczuwa zmiany rynkowe i najczęściej podejmuje decyzje „tu i teraz”.
W badaniu wzięło udział:
• 1856 kierowców
• 106 firm transportowych

To nie jest kolejna ankieta, ale zapis tego, jak dziś wygląda rynek pracy kierowców widziany z dwóch stron

Dwa spojrzenia na ten sam problem

Na pierwszy rzut oka odpowiedzi firm i kierowców mogą się wydawać sprzeczne. Firmy mówią o braku kandydatów. Kierowcy wskazują na nieadekwatne wynagrodzenia i warunki pracy. Dopiero zestawienie tych odpowiedzi pokazuje pełny obraz. To nie są dwie różne historie, tylko dwie strony tego samego rynku, który coraz trudniej się „spina”.

Z perspektywy firm transportowych:
Z perspektywy kierowcówy:

Nie tylko brak ludzi. Coraz większy problem z opłacalnością

Firmy transportowe jasno wskazują, że największą barierą nie jest dziś sam brak kierowców, ale koszty prowadzenia działalności i niskie marże. One decydują:
• czy można podnieść wynagrodzenia
• czy jest przestrzeń na poprawę warunków pracy
• czy firma jest w stanie przyjąć kolejne zlecenia.
W praktyce oznacza to, że problem zatrudnienia kierowców coraz częściej zaczyna się nie na rynku pracy, ale w ekonomice działalności.

Praca przestaje się opłacać w relacji do wysiłku

Odpowiedzi kierowców pokazują wyraźną zmianę podejścia do zawodu. Najczęściej wskazywanymi problemami były:
• zarobki nieadekwatne do wykonywanej pracy,
• warunki pracy,
• organizacja i przewidywalność pracy.
Wskazuje to wyraźnie, że nie chodzi już tylko o wysokość wynagrodzenia. Coraz większe znaczenie ma, jak praca wygląda na co dzień.

Firmy reagują ostrożnie i częściej ograniczają niż rozwijają działania

Jednym z najbardziej wymownych wyników badania jest reakcja firm na niedobór kierowców. Zamiast zwiększać zatrudnienie czy podnosić wynagrodzenia, wiele firm decyduje się na ograniczenie działalności lub rezygnację ze zleceń. Co pokazuje skalę presji kosztowej i niepewności rynkowej.

89% nie poleciłoby tego zawodu dalej

Najbardziej znaczący sygnał dotyczy jednak przyszłości. Aż 89% kierowców deklaruje, że nie poleciłoby tego zawodu swoim bliskim. Tego wyniku nie da się zignorować, bo pokazuje nie tylko ocenę obecnych warunków, ale też brak naturalnego zaplecza dla tego zawodu w kolejnych latach.

Rynek zaczyna się rozjeżdżać

Zestawienie odpowiedzi firm i kierowców prowadzi do jednego wniosku- rynek pracy kierowców przestaje się spinać:
• firmy działają na granicy opłacalności
• kierowcy coraz częściej nie akceptują warunków pracy
• a różnica między oczekiwaniami a możliwościami rośnie.
To nie jest jednorazowe zachwianie, tylko proces, który już się dzieje.

To coś więcej niż badanie

Siłą tej ankiety jest nie tylko liczba odpowiedzi, ale też ich tempo. Blisko 2 tysiące głosów w 7 dni pokazuje, jak duża jest potrzeba rozmowy o rynku pracy w transporcie i jak ważny jest to temat dla obu stron. Ten materiał, nie kończy dyskusji, tylko ją otwiera…