20.04.2026
Rynek flotowy w Polsce w 2026 roku potwierdza przejście z okresu dynamicznych zmian do fazy stabilizacji, co wyraźnie widać w najnowszej odsłonie raportu DKV Mobility ,,Wyzwania biznesowe flot ciężarowych i osobowych w Polsce 2026”. W porównaniu z raportem 2025 kluczowe trendy nie uległy odwróceniu, lecz wyraźnie się utrwaliły. Floty pozostają młode, decyzje inwestycyjne są bardziej selektywne, a tempo transformacji energetycznej różni się w zależności od segmentu.
W segmencie ciężarowym zarówno w 2025, jak i 2026 roku widoczny jest konsekwentny model odnawiania floty. W 2025 ponad 73% firm posiadało pojazdy do 5 lat, natomiast w 2026 odsetek ten wynosi już ok. 60%, co potwierdza utrzymanie młodej, ale bardziej ustabilizowanej struktury.
Jednocześnie firmy ograniczają skalę zmian, bowiem 63,2% nie planuje zwiększenia floty, co wskazuje na przejście z fazy inwestycyjnej do fazy optymalizacji. Dominacja oleju napędowego pozostaje niepodważalna. W 2026 aż 70,6% firm nie planuje zmiany paliwa, co oznacza brak istotnego przyspieszenia transformacji względem poprzedniego roku.
– Segment ciężarowy wszedł w fazę stabilizacji. Firmy inwestują, ale robią to ostrożnie i w oparciu o twarde kalkulacje finansowe. Dominacja diesla nie wynika z braku świadomości, lecz z realiów operacyjnych, takich jak zasięg, koszty i dostępność infrastruktury – mówi Jerzy Jezuit, DKV Mobility Polska.
Segment dostawczy pozostaje najbardziej dynamiczną częścią rynku. Już w 2025 widoczna była tendencja modernizacji i relatywnie młoda struktura flot, natomiast w 2026 wyraźnie wzrasta skłonność do rozbudowy, bowiem aż 44,4% firm planuje zwiększenie liczby pojazdów.
To jedyny segment, w którym widać wyraźny impuls rozwojowy, związany przede wszystkim z logistyką regionalną i e-commerce. Jednocześnie transformacja energetyczna pozostaje umiarkowana. Ponad połowa, bo aż 63,9% firm nie planuje zmiany paliwa, mimo rosnącego zainteresowania elektromobilnością.
Floty osobowe pozostają z kolei najbardziej uporządkowanym i przewidywalnym segmentem rynku. Już w 2025 były najmłodsze (ponad 74% pojazdów do 5 lat), a w 2026 trend ten się utrzymuje, aż 78% flot mieści się w tym przedziale. Segment ten wyróżnia się również najwyższą gotowością do transformacji, niemal połowa, bo aż 45% firm wskazuje energię elektryczną jako preferowaną alternatywę.
– Floty osobowe są dziś najbardziej przewidywalnym segmentem rynku, ale jednocześnie najbardziej otwartym na zmianę. Elektryfikacja nie jest już scenariuszem przyszłości, tylko jjest realną opcją, choć jej tempo nadal zależy od infrastruktury i całkowitego kosztu użytkowania – konkluduje Michał Wadowski, DKV Mobility Polska
W porównaniu z 2025 rokiem wyraźnie poprawia się ocena infrastruktury drogowej w Polsce, co potwierdzają wszystkie segmenty rynku. Jednocześnie coraz wyraźniej widoczna jest luka w zakresie infrastruktury dla paliw alternatywnych. Braki w dostępności stacji ładowania i tankowania pozostają jedną z głównych barier transformacji i to zarówno w transporcie ciężkim, jak i w segmencie dostawczym i osobowym.
– Rynek jest dziś gotowy na transformację energetyczną szybciej niż infrastruktura. Dopóki dostępność ładowania nie będzie porównywalna z tradycyjnymi paliwami, firmy będą podejmować decyzje przede wszystkim w oparciu o bezpieczeństwo operacyjne i koszty – mówi Maciej Klimkiewicz, GreenFlux.
Analiza dwóch kolejnych edycji raportu pokazuje, że rynek flotowy w Polsce nie znajduje się ani w fazie dynamicznego wzrostu, ani spowolnienia. Rynek jest bardziej przewidywalny, zdyscyplinowany kosztowo i świadomy ograniczeń związanych z transformacją.
Rok 2026 nie przynosi przełomu, ale potwierdza kierunek rozwoju rynku. Trzy segmenty flot funkcjonują dziś według różnych logik: transport ciężki koncentruje się na stabilności, segment dostawczy na rozwoju, a floty osobowe na transformacji technologicznej. Wspólnym mianownikiem pozostaje jedno: decyzje biznesowe są dziś podejmowane w oparciu o dane, koszty i realia operacyjne, a nie deklaracje.
źródło: www.truckbiznes.pl