31.08.2026
W II kwartale 2026 r. europejski rynek transportu drogowego zderzył się ze skokowym wzrostem stawek. Najnowszy raport IRU, Upply i Ti pokazuje, że po miesiącach rozbieżności ceny w kontraktach i na rynku spot poszybowały w górę. Główną przyczyną jest gwałtowny skok cen paliwa wynikający z zawirowań geopolitycznych, który przewoźnicy przenieśli na załadowców.
Według raportu IRU, Upply i Ti z 11 sierpnia 2026 r., europejski Indeks Stawek Kontraktowych skoczył do 148 pkt. (+7,9 pkt. QoQ i +15,2 pkt. YoY). Jeszcze silniejszy wzrost zanotował rynek spotowy – indeks osiągnął 146,8 pkt., rosnąc aż o 14,6 pkt. QoQ (+13,9 pkt. YoY), czyli dwukrotnie szybciej niż w umowach długoterminowych.
Po trzech kwartałach rozbieżności oba rynki znów rosną równolegle. Prezes Upply, Thomas Larrieu, podkreśla, że cechą obecnego rynku jest dominacja presji kosztowej nad tradycyjnymi wskaźnikami popytu.
Jednym z najważniejszych czynników podwyżek był drastyczny skok cen oleju napędowego wywołany zamknięciem cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20% światowej ropy. Średnia cena diesla w UE w Q2 wyniosła 1,94 EUR/l (+12% QoQ, +27% YoY), z kwietniowym szczytem na poziomie 2,19 EUR/l.
Według indeksu francuskiego CNR całkowite koszty operacyjne przewoźników dalekobieżnych wzrosły o prawie 10% YoY (skok indeksu z 166,29 w lutym do 182,03 w kwietniu). Przewoźnicy przenieśli te obciążenia na klientów. W Hiszpanii uchwalono wręcz dekret Real Decreto-ley 9/2026, nakładający obowiązek automatycznego przekazywania wzrostu cen paliwa pod rygorem kar.
– Wahania cen paliw, uzależnione od decyzji politycznych, sprawiają, że negocjowanie kontraktów wiąże się z jeszcze większym ryzykiem. Wielu zleceniodawców i przewoźników szuka sposobów na ograniczenie ryzyka związanego z zakupem usług transportowych, decydując się na umowy, w których stawki są powiązane z indeksem cenowym – mówi Michael Clover, szef rozwoju handlowego w Ti.
Wzrost stawek następuje przy stabilizującym się popycie. Wolumeny frachtu między głównymi krajami UE spadły w Q2 o 1,6% YoY (wobec spadku o 8% w Q1). Sytuację rynkową usztywnia dodatkowo strukturalny brak kierowców w Europie.
Według raportu IRU za 2025 r. dotyczącego niedoboru kierowców w Europie, aż 13% stanowisk kierowców ciężarówek pozostaje nieobsadzonych, co odpowiada około 502 tys. stanowisk. Jak wskazuje Marie-Anne Cervoni z IRU, mimo że słaba konsumpcja i inflacja hamują ożywienie gospodarcze, koszty operacyjne wykluczają obniżki stawek.
Przez zmienność cen paliw firmy masowo przechodzą na umowy indeksowane. Wskaźnik Sentiment Index IRU x Upply x Ti osiągnął rekordowe 28,3 pkt. Aż 31,9% badanych oczekuje znaczącego wzrostu stawek w kolejnym kwartale (wobec 4,9% w Q1), a 54% przewiduje wzrost niewielki. Mimo spadku cen diesla pod koniec czerwca do 1,76 EUR/l, eksperci spodziewają się utrzymania wysokich stawek także w II półroczu.
źródło: www.truckbiznes.pl