01.09.2025
Obowiązkowa wymiana tachografów to obecnie bardzo istotny temat, obfitujący w doniesienia o finansowych karach. W ramach przykładu na te ostatnie zaprezentowałem ostatnio informację o sprawie ze Szwecji, gdzie wykonywanie transportu międzynarodowego ze starym tachografem miało skończyć się pięciocyfrową karą, nałożeniem blokady na koło ciągnika, a przy okazji też dodatkową grzywną za zbyt długie oczekiwanie kierowcy w kabinie. Wszystko to opisałem w oparciu o szwedzki komunikat na temat kontroli, który pojawił się na łamach tamtejszego, branżowego magazynu „Proffs” (oryginalny tekst znajdziecie tutaj).
Krótko po publikacji zgłosił się do mnie właściciel ukaranej, polskiej firmy transportowej. Poinformował mnie on, że szwedzki sposób przedstawienia sprawy był krzywdzący i niesłuszny. Przygotował też sprostowanie, w którym wyjaśnia na czym polegał problem oraz jak został potraktowany przez szwedzkie służby kontrolne. Z całą treścią tego sprostowania możecie zapoznać się poniżej, a szczególnie radzę zwrócić przy tym uwagę na punkt pierwszy. Okazuje się tam bowiem, że tachograf niewłaściwej generacji znajdował się w ciężarówce zaledwie 20-miesięcznej, co teoretycznie nie powinno się wydarzyć. Nie zwrócono też na to uwagi podczas legalizacji, która miała miejsce już w pierwszych dniach 2025 roku.
W nawiązaniu do artykułu opublikowanego w czasopiśmie „Proffs”, dotyczącego kontroli pojazdu naszej firmy Kolors Transport Międzynarodowy, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec treści zawartych w tej publikacji. Artykuł przedstawia niepełny obraz sytuacji, zawiera elementy propagandy oraz nieprawdziwe sugestie, które godzą w dobre imię naszej firmy i całej branży transportu międzynarodowego.
Inspektor Patrick Zetterberg wskazał, że pojazd posiada tachograf starszej generacji. To fakt, ale pominął istotne szczegóły:
Kara 20 000 SEK została niesłusznie skierowana przeciwko przewoźnikowi.
Kolejna kara 20 000 SEK dotyczyła rzekomego naruszenia odpoczynku tygodniowego. Inspektor Zetterberg nie uwzględnił realiów i prawa, zabrakło w kontroli czasu odpoczynku wyrozumiałości.
Zamiast skierować pojazd na parking policyjny, policja założyła blokadę kola na przydrożnym parkingu, pozostawiając kierowcę bez wsparcia i bez poczucia bezpieczeństwa.
Dodatkowo w artykule znalazły się insynuacje, że firma mogłaby samodzielnie usunąć blokadę. To kłamstwo — żadne takie słowa nie padły ze strony Kolors Transport Międzynarodowy.
23.08.2025 r., w sobotę o godz. 7:00, przeprowadzono ponowną kontrolę tego samego pojazdu, w tym samym miejscu.
To przykład nadużycia władzy i próby sztucznego generowania kolejnych naruszeń.
W celu odzyskania zapłaconej grzywny policjant polecił złożenie zażalenia do Transportstyrelsen z rachunkiem hotelowym.
Artykuł w „Proffs” jest stronniczy, nierzetelny i zawiera propagandowe tezy. Fakty są jasne: odpoczynek w kabinie był zgodny z prawem, blokada kola na przydrożnym parkingu była działaniem nieprofesjonalnym, druga kara była przejawem nadgorliwości i niekompetencji.
Żądamy publikacji niniejszego sprostowania oraz powstrzymania się w przyszłości od publikowania treści, które nie mają oparcia w faktach i szkodzą reputacji firm transportowych.
Angielskojęzyczna wersja powyższego pisma, wraz ze skanami dokumentów oraz potwierdzeniami z systemu telematycznego, została przekazana szwedzkim dziennikarzom.
źródło: www.40ton.net