10.08.2026
Administracja Donalda Trumpa rok temu wprowadziła zmiany w zakresie zatrudniania zagranicznych kierowców ciężarówek. Osoby, które nie potrafią pisać i mówić po angielsku, nie mogą pełnić takiej roli. Efekt jest zatrważający.Minął rok od wejścia w życie przepisów, które znacząco zaostrzyły wymagania wobec kierowców ciężarówek pracujących w Stanach Zjednoczonych. Administracja Donalda Trumpa postawiła na obowiązkową znajomość języka angielskiego oraz szeroko zakrojone kontrole, które objęły zarówno kierowców, jak i szkoły nauki jazdy. Efektem nowych regulacji jest wyeliminowanie z rynku już 23 tys. osób wykonujących ten zawód, a działania służb nadal trwają.
Rok temu administracja Donalda Trumpa przeprowadziła jedną z największych zmian w polityce Stanów Zjednoczonych dotyczącej zatrudniania obcokrajowców jako kierowców ciężarówek. Nowe przepisy zaczęły obowiązywać 25 czerwca 2025 roku i wprowadziły zakaz zawodowego prowadzenia ciężarówek przez osoby, które nie potrafią posługiwać się językiem angielskim zarówno w mowie, jak i w piśmie.
Kierowcy przyłapani na naruszeniu tych wymogów otrzymywali status "out-of-service". W praktyce oznaczało to konieczność natychmiastowego zakończenia jazdy oraz zakaz powrotu za kierownicę do chwili usunięcia niezgodności z przepisami. Jedyną drogą do odzyskania możliwości wykonywania zawodu było opanowanie języka angielskiego w wymaganym zakresie.
Przepisy nie ograniczyły się jedynie do zapisów na papierze. Policjanci z całego kraju zostali zobowiązani do przeprowadzania testów podczas kontroli drogowych. Część ustna polega na prowadzeniu komunikacji z funkcjonariuszem w języku angielskim przez cały przebieg kontroli ciężarówki, natomiast część pisemna wymaga odczytania i wyjaśnienia prostych informacji związanych z organizacją ruchu drogowego.
Założeniem nowych regulacji było usunięcie z dróg kierowców, którzy nie potrafią zrozumieć tekstowych znaków drogowych. W Stanach Zjednoczonych tego typu oznakowanie występuje bardzo często, dlatego jego właściwa interpretacja jest uznawana za jeden z elementów bezpiecznego wykonywania przewozów.Jednocześnie amerykańskie władze chciały ograniczyć rozwój tanich i mało profesjonalnych firm transportowych, których działalność opiera się na zatrudnianiu imigrantów niespełniających wymaganych standardów. W praktyce nowe przepisy stały się więc narzędziem nie tylko poprawy bezpieczeństwa, ale również uporządkowania rynku przewozów drogowych.
Jesienią 2025 roku rozpoczęto egzekwowanie kolejnego restrykcyjnego zakazu. Amerykańskie służby zaczęły unieważniać prawa jazdy na samochody ciężarowe osobom, które nie posiadają obywatelstwa USA ani prawa stałej rezydencji. Z kolei wiosną tego roku przepisy zostały dodatkowo uszczelnione poprzez rozpoczęcie masowych kontroli szkół jazdy i eliminowanie placówek wydających uprawnienia z naruszeniem obowiązujących zasad.
Po roku obowiązywania nowych regulacji urzędnicy poinformowali, że z rynku wyeliminowano już 23 tys. kierowców ciężarówek. Jednocześnie szacunki wskazują, że problem niewystarczającej znajomości języka angielskiego może dotyczyć nawet około 130-140 tys. kierowców w całych Stanach Zjednoczonych.To jednak nie oznacza końca działań. Nadal prowadzone są akcje mające na celu unieważnianie praw jazdy wydanych osobom niespełniającym obowiązujących wymagań. W efekcie legalność posiadania uprawnień do kierowania ciężarówkami stała się kolejnym elementem standardowych kontroli drogowych, przez co rzeczywista skala wpływu nowych przepisów pozostaje trudna do precyzyjnego oszacowania.
źródło: www.moto.pl