08.09.2026
69 proc. cudzoziemcó zatrudnianych przez agencje pracy zetknęło się z nieprzejrzystymi zasadami wynagrodzeń lub form zatrudnienia. Dla firm odznacza to ryzyko większej rotacji, problemów z przeztrzeganiem przepisów i dodatkowych kosztów, jeśli wybór dostawcy personelu opiera się głównie na najniższej stawce.
Dla polskich firm korzystających z pracy tymczasowej oraz innych form pozyskiwania personelu dane te mają bezpośrednie znaczenie ekonomiczne. Konkurencja między agencjami o kontrakty często sprowadza się do oferowanej stawki za godzinę pracy. Wyjątkowo niska cena przedstawiona klientowi nie musi jednak oznaczać bardziej efektywnego modelu działania.
Jeżeli cena usługi jest wyraźnie niższa od poziomu rynkowego, po stronie działu zakupów pojawia się zasadnicze pytanie: z czego wynika ta różnica po uwzględnieniu wynagrodzenia pracownika, obowiązkowych składek, podatków, kosztów administracyjnych i rekrutacyjnych oraz marży dostawcy.
Badanie pokazuje, że sami pracownicy coraz lepiej rozumieją mechanizmy stojące za oferowanymi stawkami. 96,5% respondentów osobiście zetknęło się lub słyszało od współpracowników o co najmniej jednej nieprzejrzystej praktyce dotyczącej sposobu kształtowania wynagrodzenia.
Najczęściej wskazywane sytuacje dotyczyły reklamowania wysokiej stawki netto bez jasnego przedstawienia kwoty brutto oraz wysokości składek ZUS i podatków, uzależniania części wynagrodzenia od warunkowych premii zamiast gwarantowanej części płacy, rozbieżności między deklarowaną a faktycznie rozliczoną liczbą godzin, nieoczekiwanych potrąceń, a także stosowania różnych form zatrudnienia w celu zwiększenia kwoty wypłacanej „na rękę”. Stopniowo zmienia to zachowania pracowników. Wysoka stawka nadal przyciąga kandydatów, jednak 74,5% badanych deklaruje, że obecnie ostrożniej podchodzi do ofert z wyraźnie wyższym wynagrodzeniem. Tendencja ta jest szczególnie widoczna wśród osób, które pracują w Polsce od kilku lat i mają już doświadczenie współpracy z kilkoma agencjami. Wśród pracowników z co najmniej trzyletnim stażem, 95,2% przy wyborze oferty preferuje przejrzyste warunki zatrudnienia lub jest gotowych rozważyć wyższą stawkę dopiero po uzyskaniu informacji o sposobie jej kalkulacji i możliwości zweryfikowania dokumentów.
Dla biznesu oznacza to, że agencja próbująca wygrywać przetargi wyłącznie najniższą ceną dla klienta, a jednocześnie pozyskiwać pracowników przede wszystkim obietnicą wysokiego wynagrodzenia netto, napotyka coraz większe ograniczenia. Im bardziej doświadczony staje się rynek pracy, tym trudniej utrzymać pracownika wyłącznie atrakcyjną kwotą widoczną w ogłoszeniu.
- Dla firmy koszt personelu nie ogranicza się do stawki widocznej na fakturze agencji. Jeżeli dostawca szuka oszczędności poprzez ograniczanie przejrzystości zasad zatrudnienia i rozliczeń, klient może mierzyć się z wysoką rotacją, koniecznością prowadzenia kolejnych rekrutacji, spadkiem produktywności oraz potrzebą szybkiego uzupełniania braków kadrowych. Dlatego przy wyborze usług personalnych warto brać pod uwagę nie tylko cenę jednej godziny pracy, ale również sposób, w jaki została ona skalkulowana podkreślają analitycy Centrum Analitycznego Gremi Personal.
Istnieje również drugi wymiar tego problemu: compliance. Powierzenie procesu zatrudnienia agencji nie oznacza, że firma, w której pracownicy faktycznie wykonują pracę, pozostaje całkowicie poza zakresem obowiązków i ryzyk związanych z personelem tymczasowym. W polskim modelu pracy tymczasowej, pracodawca użytkownik wyznacza pracownikowi zadania i nadzoruje ich wykonanie. Spoczywają na nim również określone obowiązki, m.in. w zakresie BHP oraz ewidencjonowania czasu pracy. Jednocześnie pracodawca użytkownik i agencja pracy tymczasowej są zobowiązani do wymiany informacji niezbędnych do prawidłowego ustalenia wynagrodzenia. Za naruszenie określonych obowiązków pracodawcy użytkownikowi może grozić grzywna w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł.
Od 1 czerwca 2025 r. w Polsce obowiązują również bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące nielegalnego powierzania pracy cudzoziemcom. Naruszenie tych regulacji może skutkować grzywną w wysokości od 3 tys. do 50 tys. zł, przy czym w przypadku części naruszeń wysokość sankcji zależy od liczby pracowników. Przepisy przewidują także odpowiedzialność za korzystanie z pracy cudzoziemców skierowanych przez podmiot nieuprawniony do prowadzenia działalności jako agencja zatrudnienia.
Działalność polegająca na świadczeniu usług pracy tymczasowej wymaga ponadto odpowiedniego wpisu do Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia, KRAZ. Odrębne ryzyko pojawia się w przypadku modeli przedstawianych jako outsourcing, gdy w praktyce sposób organizacji pracy i faktyczne kierowanie pracownikami pozostają bez zmian. ZUS wskazuje, że formalne przejęcie pracowników przez zewnętrzny podmiot nie zawsze oznacza rzeczywistą zmianę płatnika składek. W wyniku kontroli, obowiązek zapłaty należnych składek wraz z odsetkami może zostać przypisany podmiotowi, który w rzeczywistości nadal pełnił funkcję pracodawcy.
Dlatego wyniki badania są istotne nie tylko z perspektywy pracowników i agencji zatrudnienia. Pokazują również, jak zmieniają się warunki, na jakich firmy korzystają z usług związanych z pozyskiwaniem personelu. Dla działów HR i procurement oraz dyrektorów operacyjnych cena przedstawiona przez agencję nie może być rozpatrywana w oderwaniu od całego modelu zatrudnienia. Im bardziej oferta dostawcy odbiega od rynkowych kosztów legalnego zatrudnienia, tym większego znaczenia nabiera weryfikacja wpisu do KRAZ, struktury umów, zasad naliczania wynagrodzeń i składek ZUS, ewidencji czasu pracy, legalności zatrudnienia cudzoziemców, a także tego, który podmiot faktycznie organizuje ich pracę i zarządza personelem. Na dojrzałym rynku przewagę zyskuje więc nie agencja oferująca najniższą stawkę za godzinę pracy, lecz dostawca, który jest w stanie przedstawić klientowi sposób jej kalkulacji oraz udokumentować zgodność i stabilność przyjętego modelu zatrudnienia.
źródło: www.etransport.pl