Tańsze paliwo nie da dużej ulgi przewoźnikom

17.08.2026

Paliwaod17 sierpnia mają stanieć o około 1 zł za litr, ale przewoźnicy studzą optymizm. Ich zdaniem obniżka VAT przyniese większą ulgę klientom indywidualnym niż firmom transportowym, które potrzebują przede wszystkim stabilnych i systemowych rozwiązań.

Ucieszy to osoby fizyczne i klientów indywidualnych. Pozytywnie wpłynie także na przedsiębiorców sektora MŚP, ale jeżeli ktoś rozlicza się VAT lub jest przewoźnikiem drogowym to ulgi może nie poczuć wcale. Premier zapowiedział od poniedziałku powrót programu Ceny Paliw Niżej, a przedsiębiorcy mówią: transport i MŚP potrzebują innego wsparcia.

- Sytuacja przewoźników drogowych jest najtrudniejsza od lat, a ceny paliw zarówno w hurcie jak i w obrocie detalicznym są absolutnie nieprzewidywalne. Trudno jest szykować wyceny na ostatni kwartał roku 2026, kiedy widzimy już, że sytuacja geopolityczna niezmiennie wpływa na ceny przy dystrybutorach przyznaje Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

CPN wraca od 17 sierpnia, ale w ograniczonym zakresie. Nastąpi obniżenie VAT z 23 do 8 procent. To spowoduje obniżenie cen paliw od 90 gr do złotówki za litr. Na ten moment rząd planuje dwa tygodnie obowiązywania programu. Nie wiadomo czy planowane jest przedłużenie programu np. na wrzesień. Wydaje się to na ten moment mało prawdopodobne.

- Budżet Państwa ten program kosztuje setki milionów złotych, ale jednocześnie słyszymy o rekordowych zyskach spółek paliwowych. Społeczeństwo może być więc zaskoczone dysonansem: ceny paliw wysoko, zysku spółek rosną, a my płacimy wielkie pieniądze. Obniżka cen na końcówkę wakacji ulży mieszkańcom i małym przedsiębiorcom, ale to raczej „prezent”, a nie działanie systemowo wspierające przedsiębiorców w walce z dramatycznym wzrostem cen paliw po tym, jak wybuchł konflikt na Bilskim Wschodzie przyznaje Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

 

- Ceny Paliw Niżej czyli kolejna akcja polskiego rządu, która w swoich zasadach ma pomóc w przetrwaniu trudnego okresu gwałtownych wzrostów cen paliw spowodowanymi czynnikami geopolitycznymi, tradycyjnie przynosi korzyści głównie osobom fizycznym. Polski transport drogowy, podobnie jak miało to miejsce przy wcześniejszej akcji otrzyma, ok. 0,28zł za litr z tytułu obniżonej akcyzy. Przypomnijmy, że wsparcie osób fizycznych to dodatkowe ok. 15% ceny z obniżki podatku VAT, czyli według dzisiejszych cen oleju napędowego to ok. 1zł. Widzimy, że choć zmiany cen są dotkliwe to firmy transportowe są na nie lepiej przygotowane. Większość przewoźników wypracowała odpowiednie mechanizmy i bardzo szybko przekłada tą podwyżkę na swoich klientów, a ci na ostatecznego odbiorcę. Dzisiaj w przeciwieństwie do marca tego roku cała branża jest bardziej odporna i przestała liczyć na jakiekolwiek wsparcie pochodzące od rządu, więc programy w rodzaju CPN rozpatrujemy raczej w kryteriach politycznej adoracji wyborców niż realnego wsparcia przedsiębiorstw transportowych dodaje Dariusz Matulewicz.

Ceny paliw osiągały rekordowe poziomy nie tylko na spacjach paliw, ale także w sprzedaży hurtowej. W pewnym momencie podmioty prowadzące stacje paliw rozważały nawet możliwość graniczenia sprzedaży diesla. Sytuacja uspokoiła się po wprowadzeniu programu CPN, ale pozytywnie oceniany był on przez osoby fizyczne. Przedsiębiorcy zaznaczali, że potrzebują innego – systemowego wsparcia, by koszty paliwa nie doprowadzały do poważnych strat w sektorze TSL.

źródło: www.etransport.pl