TLP: Firmy mogą stracić kierowców

22.01.2026

Projekt ustawy wygaszającej część rozwiązań specustawy ukraińskiej budzi sprzeciw branży transportowej. Zdaniem Macieja Wrońskiego, prezesa Transprt i Logistyka Polska, planowane zmiany mogą szczególnie uderzyć w kierowców z Ukrainy wykonującyc hprzewozy międzynarodowe i pogłębić problemy kadrowefirm transportowych .

Sprzeciw branży transportowej dotyczy projektu ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających ze specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym, oznaczonego numerem UD345. Projekt zakłada stopniowe odejście od nadzwyczajnych regulacji obowiązujących od marca 2022 r. i przejście na rozwiązania systemowe przewidziane dla cudzoziemców objętych ochroną czasową. Zgodnie z uzasadnieniem rządu, po niemal czterech latach od rozpoczęcia wojny sytuacja uchodźców w Polsce uległa stabilizacji. Większość z nich znalazła zatrudnienie, a administracja publiczna i samorządy funkcjonują już w ramach standardowych procedur. Dlatego dalsze utrzymywanie odrębnego reżimu prawnego wyłącznie dla obywateli Ukrainy może prowadzić do nierównego traktowania wobec innych cudzoziemców objętych ochroną czasową.

Projekt przewiduje wygaszenie części szczególnych rozwiązań specustawy, przy jednoczesnym przeniesieniu wybranych, sprawdzonych mechanizmów do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Chodzi m.in. o system potwierdzania legalności pobytu poprzez numer PESEL z odpowiednim statusem, elektroniczny dokument pobytowy DIIA, dostęp do rynku pracy, możliwość prowadzenia działalności gospodarczej czy korzystanie z aplikacji mObywatel. Nowe regulacje mają obowiązywać wszystkich beneficjentów ochrony czasowej na jednolitych zasadach, zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej dotyczącymi stopniowego wygaszania ochrony tymczasowej do 4 marca 2027 r.

To właśnie w tym kontekście branża transportowa zgłasza swoje największe obawy. Zdaniem Macieja Wrońskiego proponowane zmiany, choć formalnie mają charakter porządkujący, w praktyce mogą znacząco wpłynąć na sytuację tysięcy kierowców z Ukrainy wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe. Częste przekraczanie granic, specyfika pracy w transporcie oraz zależność firm od stabilności statusu pobytowego kierowców powodują, że nawet niewielkie zmiany administracyjne mogą skutkować realnymi problemami kadrowymi. Zdaniem prezesa TLP projekt ustawy w sposób wyraźny pomija realia funkcjonowania branży transportowej, w której kierowcy z Ukrainy odgrywają istotną rolę, zwłaszcza w przewozach międzynarodowych. W praktyce nowe regulacje mogą prowadzić do ograniczenia możliwości ich zatrudniania lub komplikować ich status prawny, co bezpośrednio przełoży się na funkcjonowanie firm transportowych.

Dodatkowe kontrowersje wzbudził sposób prowadzenia konsultacji społecznych. Jak podkreśla Maciej Wroński, termin na zgłaszanie uwag do projektu wynosił zaledwie kilka dni, a do udziału w konsultacjach zaproszono wyłącznie organizacje humanitarne. Z informacji posiadanych przez TLP wynika, że projekt nie został przekazany do zaopiniowania żadnej organizacji pracodawców, mimo że jego skutki wprost dotyczą rynku pracy i działalności przedsiębiorstw. Transport i Logistyka Polska oficjalnie popiera w tej sprawie stanowisko Konfederacji Lewiatan, jednocześnie podejmując własne działania zmierzające do zmiany projektu. Organizacja podkreśla, że pomijanie głosu pracodawców w procesie legislacyjnym prowadzi do tworzenia przepisów oderwanych od realiów gospodarczych.

Prezes TLP zwraca również uwagę na szerszy kontekst społeczny i polityczny. W jego ocenie działania rządu mogą wpisywać się w narastające antyukraińskie nastroje, które są podsycane zarówno przez część sceny politycznej, jak i przez dezinformację w przestrzeni internetowej. Jak podkreśla, historia pokazuje, że tego typu narracje mogą mieć długofalowe i negatywne skutki gospodarcze. W tym kontekście doświadczenia Wielkiej Brytanii przed Brexitem, kiedy nagonka na pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polaków, doprowadziła do poważnych braków kadrowych po wyjściu z Unii Europejskiej. Dziś brytyjski rynek pracy wciąż zmaga się z deficytem pracowników, a skutki gospodarcze tamtych decyzji są wyraźnie odczuwalne.

- Nie idźmy tą drogą! Sektor transportu już dziś boryka się z niedoborem kierowców, a dodatkowe bariery administracyjne mogą jedynie pogłębić ten problem apeluje prezes Transport i Logistyka Polska.

źródło: www.etransport.pl