03.06.2026
Jedna z najbardziej znanych firm transportowych znalazła się w trudnym położeniu. Przedsiębiorstwo z wieloletnią historią, które w najlepszym okresie zatrudniało tysiące osób i działało na wielu rynkach, rozpoczęło postępowanie upadłościowe. Zarząd zapewnia jednak, że celem jest utrzymanie działalności i ochrona miejsc pracy.
Upada znana firma transportowa. Branża zszokowana
Firma transportowa Betz International znalazła się w stanie niewypłacalności. Jak podaje portal Merkur.de, tymczasowe postępowanie upadłościowe trwało od 7 kwietnia, a właściwe postępowanie zostało otwarte 1 czerwca decyzją sądu w Tybindze. Przedsiębiorstwo pochodzi z Undingen, części gminy Sonnenbühl (Badenia-Wirtembergia) i specjalizuje się w międzynarodowej spedycji. Mimo problemów zarząd przekonuje, że firma będzie funkcjonowała na rynku. Celem postępowania jest kontynuowanie działalności, utrzymanie miejsc pracy oraz ustabilizowanie współpracy z klientami i dostawcami. Według Merkur.de firma dysponuje obecnie 72 pojazdami, a problemy przedsiębiorstwa dotknęły około 140 pracowników. Historia marki sięga 1945 roku. Spedycja została założona przez Williego Betza i przez lata urosła do rangi jednego z większych graczy na niemieckim rynku logistyki. W szczytowym okresie grupa miała zatrudniać ok. 8 tys. pracowników w 25 krajach, a jej obroty sięgały miliarda euro – czytamy. Później sytuacja zaczęła się pogarszać. Mocnym ciosem dla przedsiębiorstwa był kryzys finansowy z 2009 roku. Obroty spółki spadały, a w 2012 roku wynosiły około 420 mln euro. Obecna niewypłacalność nie oznacza jeszcze końca działalności, ale pokazuje skalę problemów, z jakimi mierzy się branża transportowa.
Rosnące koszty dobiły firmę
Przyczyn obecnych problemów Betz International jest kilka. Wśród nich wymieniane są silna konkurencja, niskie marże, słaba koniunktura oraz wysokie koszty w sektorze logistyki. Szczególnie dotkliwe dla firm transportowych są rosnące ceny paliw – zaznacza Merkur.de.
Niemiecki związek branży logistycznej BGL wskazał, że wzrost ceny diesla o 10 proc. może podnieść całkowite koszty działalności przedsiębiorstwa transportowego o około 3 proc. W przypadku większych skoków cen paliwa obciążenie dla firm staje się więc bardzo poważne.Przedstawiciele Betz podkreślają, że wcześniejsze działania optymalizacyjne i cięcia kosztów nie wystarczyły, aby zrekompensować presję, z którą mierzy się obecnie sektor.
źródło: www.dlahandlu.pl