03.03.2025
Status Trust and Check Trader postrzegany jest jako przełom w unijnym systemie celnym, chociaż jego wdrożenie póki co jest problematyczne. W tym artykule sprawdzamy, czym dokładnie będzie T&C, jak różni się od AEO i jakie będą korzyści z posiadania nowego statusu.
System celny Unii Europejskiej wymaga reformy z kilku powodów, do których zalicza się wzrost globalnej wymiany handlowej, boom e-commerce i związane z nim trudności w kontrolowaniu przesyłek, luki w dochodach podatkowych czy bark ujednoliconego systemu cyfrowego. Prace nad zmianami w systemie celnym UE już trwają, a jednym z pewników jest wprowadzenie nowego statusu – Trust and Check Trader (T&C).
Jego celem jest usprawnienie odpraw celnych i stworzenie bardziej zautomatyzowanego systemu nadzoru nad przepływem towarów. Ma on częściowo zastąpić, ale przede wszystkim rozszerzyć dotychczasowy Authorised Economic Operator (AEO) od lat uławiający handel międzynarodowy.
Przypomnijmy, że certyfikat AEO umożliwia przewoźnikom skorzystanie z uproszczonych procedur celnych takich, jak:
Jak wspomnieliśmy Trust and Check Trader zastąpi dotychczasowy Authorised Economic Operator znacznie poszerzając jego funkcjonalność. Z tego powodu będzie mocno różnił się od dotychczasowego certyfikatu. Jedną z największych nowości będzie obowiązek przekazywania organom celnym danych o swoich przesyłkach w czasie rzeczywistym. Dodatkowo T&C oferuje większy zakres ułatwień dla firm transportowych
Z drugiej strony nowy status wymaga od firm integracji systemów informatycznych z centralnym EU Customs Data Hub, aby była możliwa wymiana informacji w czasie rzeczywistym. Przedsiębiorcy, którzy nie spełnia tych wymagań, nie będą mogli uzyskać nowego certyfikatu. Co ważniejsze, posiadanie statusu AOE nie gwarantuje automatycznej konwersji na T&C. Każda firma będzie musiała przejść dodatkowy proces weryfikacyjny.
Nowy certyfikat zapewnia jednak znacznie więcej ułatwień dla przedsiębiorców. Umożliwi bowiem:
uproszczone procedury finansowe, obejmujące m.in. możliwość okresowego rozliczania ceł i podatków, zamiast natychmiastowej płatności za każdą transakcję.
Wśród zalet nowego certyfikatu wymienia się także zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstwa, które będzie go posiadać. Status T&C postrzegany będzie bowiem jako potwierdzenie rzetelności i efektywności operacyjnej.
Uzyskanie nowego certyfikatu stawia jednak liczne wyzwania przed firmami. Trust and Check Trader będzie wymagał wdrożenia nowych, zaawansowanych systemów IT i wspomnianej integracji z EU Customs Data Hub. Przepływ towarów będzie musiał być stale monitorowany i raportowany, a dokumentacja wszystkich transakcji prowadzona w sposób transparentny.
Poza tym jasne jest już dziś, że nie wszystkie podmioty gospodarcze będą mogły uzyskać status T&C. Ponieważ jest on skierowany głównie do importerów i eksporterów przewoźnicy, magazynierzy czy firmy logistyczne mogą nie spełnić kryteriów certyfikacji. Dotyczy to także firm bez odpowiednich systemów kontroli wewnętrznej. Natomiast podmioty z niepewną historią celną lub nieprawidłowościami w rozliczeniach mogą zostać odrzucone przez organy celne podczas weryfikacji. Nie bez znaczenia są także wysokie koszty wdrożenia, które dla MŚP będą stanowiły poważne wyzwania finansowe.
Kiedy zacznie obowiązywać status Trust and Check Trader?
Reforma celna Unii Europejskiej nie przewiduje szybkiego wdrożenia certyfikatu Trust and Check Trader. Proces ma być rozłożony na etapy również po to, aby dać czas przedsiębiorstwom na dopasowanie się do nowych przepisów i zmianę systemów informatycznych. Poniżej prezentujemy harmonogram wdrażania statusu Trust and Check Trader.
źródło: www.truckfocus.pl