10.04.2026
Zaległości branży TSL sięgnęły an koniec 2025 r. niemal 3,3 mld zł. Problemy z płatnościami ma ponad 38 tys. firm a 75 proc. długu generuje transport drogowy. Dodatkowo 84 proc. przedsiębiorstw skarży się na nieterminowych kontrahentów, co pogłębia kryzys płynności w sektorze.
Sektor transportu, spedycji i logistyki zakończył 2025 r. z poważnym obciążeniem finansowym. Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy kredytowej BIK, łączne zaległe zobowiązania firm z branży TSL sięgnęły na koniec grudnia niemal 3,3 mld zł. Problemy z regulowaniem płatności ma ponad 38 tys. przedsiębiorstw, a zdecydowana większość zadłużenia koncentruje się w transporcie drogowym towarów. Największy ciężar niespłaconych zobowiązań spoczywa na firmach realizujących przewozy drogowe (PKD 4941Z). Ich zadłużenie wynosi 2,46 mld zł, co stanowi około 75 proc. całkowitych zaległości sektora TSL. W ujęciu rocznym oznacza to wzrost o blisko 170 mln zł, czyli o 7,2 proc. Liczba niesolidnych dłużników w tym segmencie przekroczyła 28 tys. podmiotów, a na jedną zadłużoną firmę przypada średnio około 86,5 tys. zł nieuregulowanych należności. W praktyce oznacza to, że aż 11,2 proc. przedsiębiorstw transportu drogowego, czyli niemal co ósma firma nie płaci swoich zobowiązań w terminie.
Problemy nie ograniczają się jednak wyłącznie do przewoźników. W segmencie magazynowania i działalności usługowej wspierającej transport (PKD 52) zaległości przekroczyły 400 mln zł. W ciągu roku wzrosły o ponad 43 mln zł, czyli o 12 proc. To relatywnie wysoka dynamika, biorąc pod uwagę, że w rejestrach widnieje nieco ponad 2,8 tys. zadłużonych podmiotów z tego obszaru. Oznacza to narastającą presję finansową również w zapleczu operacyjnym branży. Na sytuację sektora wpływają nie tylko czynniki rynkowe, ale również warunki pogodowe. Tegoroczna zima należy do trudniejszych w ostatnich latach. Zimowe warunki na drogach przełożyły się na opóźnienia, wydłużenie czasu realizacji zleceń oraz wzrost kosztów eksploatacji sprzętu i wynagrodzeń. Praca w warunkach intensywnych opadów śniegu i mrozu zwiększa ryzyko operacyjne i obniża rentowność realizowanych przewozów, co bezpośrednio odbija się na płynności finansowej przedsiębiorstw.
Jak podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, sektor TSL wchodzi w 2026 r. w trudnej kondycji finansowej. Firmy zmagają się z rosnącą presją kosztową, zobowiązaniami wobec banków i leasingodawców oraz narastającymi zaległościami wobec kontrahentów. Co więcej, 84 proc. przedsiębiorstw przyznaje, że ich klienci również nie regulują należności na czas, co dodatkowo pogłębia problemy z utrzymaniem płynności. Wyzwania na 2026 r. pozostają znaczące. Branża musi mierzyć się z wysokimi kosztami paliw i pracy, niedoborem kierowców, rosnącymi wymogami regulacyjnymi oraz koniecznością inwestycycji w dekarbonizację i cyfryzację procesów. Jednocześnie pojawiają się szanse w postaci ożywienia popytu w Niemczech i innych krajach UE, dalszego rozwoju e-commerce oraz rosnącej roli automatyzacji i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które mogą poprawić efektywność operacyjną przedsiębiorstw.\
źródło: www.etransport.pl