Turcja ograniczyła tranzyt ciągników siodłowych na własnych kołach przez granice lądowe

03.11.2026

Turcja wprowadziła nowe ograniczenia dotyczące tranzytu ciągników siodłowych przewożonych jako towar. Od 14 października 2026 r. pojazdy te nie mogą opuszczać kraju przez lądowe przejscia graniczne na własnych kołach. Dopuszczono transport morski Ro-Ro lub przewóz na innym, odpowiednio uprawnionym pojeździe.

Nowe zasady zostały określone w pismach tureckiej Generalnej Dyrekcji Ceł z 6 i 8 października 2026 r. i dotyczą ciągników siodłowych, które same stanowią przedmiot przewozu, a nie wykonują standardowego transportu towarów. Zgodnie z decyzją tureckiego Ministerstwa Handlu pojazdy takie, przemieszczane tranzytem przez Turcję do państw trzecich na własnych kołach, mogą być od 14 października kierowane wyłącznie drogą morską przez urzędy celne obsługujące połączenia Ro-Ro. Przewóz przez lądowe przejścia graniczne pozostaje możliwy, ale pod warunkiem, że ciągnik siodłowy jest transportowany jako ładunek na innym pojeździe posiadającym ważne uprawnienia przewozowe. Oznacza to, że firmy zajmujące się przemieszczaniem nowych lub używanych ciągników do odbiorców poza Turcją muszą odpowiednio dostosować organizację przewozu. Nie mogą już korzystać z dotychczasowego rozwiązania polegającego na przeprowadzeniu pojazdu przez turecką granicę lądową na własnych kołach w ramach wskazanej procedury tranzytowej.

Tureckie władze uzasadniają zmianę nieprawidłowościami stwierdzonymi podczas realizacji wcześniejszych przewozów. Z ustaleń administracji celnej wynika, że część ciągników nie była przedstawiana w zadeklarowanych urzędach celnych w wymaganym terminie. Odnotowano również przypadki zmiany tras i kierowania pojazdów do innych przejść granicznych niż wskazane w dokumentach. Ponieważ tego rodzaju pojazdy nie mogą być zabezpieczane standardowymi plombami celnymi, ich przemieszczanie drogą lądową uznano za obarczone podwyższonym ryzykiem naruszeń celnych i przemytu. Wskazano także na problemy z przepustowością przejść granicznych.

Dodatkowe ograniczenia dotyczą kierunków przewozu i danych odbiorców. Tureckie przepisy nie pozwalają na skierowanie takich ciągników przez urzędy obsługujące Ro-Ro, jeżeli odbiorca ma siedzibę w Iranie, Afganistanie, Uzbekistanie, Turkmenistanie, Kazachstanie lub Kirgistanie albo jedno z tych państw wskazano jako kraj przeznaczenia. Wymagana jest również zgodność deklarowanego państwa docelowego z właściwym urzędem celnym przeznaczenia. Niedopuszczalne są przykładowo operacje, w których jako kraj docelowy wskazano Jordanię, a jako urząd przeznaczenia przejście Gürbulak na granicy turecko-irańskiej.

Przewidziano jednocześnie przepisy przejściowe. Operacje, dla których przed 14 października dokonano odpowiedniego zgłoszenia w procedurze wspólnego tranzytu, przyjęto krajowe zgłoszenie tranzytowe lub zarejestrowano wymagany karnet celny, mogą zostać zakończone według wcześniejszych zasad. Oznacza to, że nowe ograniczenia nie obejmują automatycznie wszystkich przewozów rozpoczętych przed wejściem zmian w życie. Decydujące znaczenie ma stan formalności celnych na wskazany dzień.

Dla polskich przedsiębiorców istotne jest rozróżnienie między przewozem ładunku zwykłą ciężarówką a transportem ciągnika siodłowego będącego przedmiotem sprzedaży lub innej operacji handlowej. Nowe ograniczenia nie dotyczą standardowego tranzytu drogowego przez Turcję realizowanego przez ciężarówki przewożące towary. Obejmują natomiast określone operacje przemieszczania samych ciągników siodłowych jako towaru, co wymaga uwzględnienia nowych zasad przy planowaniu trasy, wyborze sposobu transportu i przygotowywaniu dokumentacji celnej.

Źródło: www.etransport.pl