10.07.2026
Ukraina, Serbia, Turcja oraz Bośnia i Hercegowina – przedstawiciele dużych polskich firm transportowych chcieliby powszechnej akceptacji kwalifikacji wstępne z tych czterech krajów. Temat został ujęty w oficjalnym apelu organizacji „Transport i Logistyka Polska” (TLP) skierowanym dwa dni temu do Komisji Europejskiej.
Zdaniem TLP, ukraińskie, serbskie, tureckie oraz bośniackie szkolenia na kwalifikacje wstępne dla kierowców są realizowane według przepisów odpowiadających zasadom unijnym. Ma to wynikać z faktu, że wszystkie z tych krajów mają za sobą rozpoczęcie procesów akcesyjnych do Unii Europejskiej. Dlatego TLP zawnioskowało do Komisji Europejskiej, by uznawać pełne uprawnienia Ukraińców, Serbów, Turków i Bośniaków w procesie zatrudniania ich przez unijnych przewoźników. Miałoby się to odbyć w oparciu o nowe umowy międzynarodowe oraz zmiany w dyrektywach unijnych.
Celem powyższej zmiany miałoby być przyspieszenie rekrutacji kierowców ciężarówek z czterech wymienionych krajów. Czy natomiast Komisja Europejska zgodzi się na taką propozycję? To o tyle dobre pytanie, że Bruksela prowadzi obecnie działania mające na celu ułatwienie rekrutacji kierowców poza Unią Europejską, ale są to działania o zupełnie innym kierunku. Zamiast bowiem kierowców z Ukrainy, Serbii, Turcji oraz Bośni i Hercegowiny, a więc państw bliskich nam pod wieloma względami, mówi się o kierowcach z takich krajów, jak Egipt, Bangladesz, Maroko, Pakistan lub Tunezja. Więcej na ten temat w następującym artykule: Bruksela chce rozwinąć rekrutację kierowców spoza UE – raport i powiązany projekt
źródło: www.40ton.net