08.05.2026
W eksporcie na wschód sankcyjnych towarów, dużym ryzykiem jest ich nielegalny przewóz do Rosji. Spedycje wolą nie dotykać się niektórych ładunków niż narazić się na kary.Małopolski Urząd Celno-Skarbowy w Krakowie (MUCS) pochwalił się pod koniec kwietnia wykryciem wywozu luksusowych samochodów na rynek objęty unijnymi sankcjami. „Spółka prowadząca działalność w Małopolsce przez obywateli Białorusi, w latach 2022 -2023 zajmowała się zakupem drogich samochodów prestiżowych marek w krajach Europy Zachodniej. Pojazdy te były następnie wywożone z terytorium Unii Europejskiej. W dokumentach przewozowych wskazywano inne kraje docelowe, a w rzeczywistości samochody trafiały do Federacji Rosyjskiej” opisuje komunikat MUCS. Kontrolerzy ustalili, że spółka przetransportowała ponad 100 pojazdów o wartości przekraczającej 49 mln zł. „Trasa przewozu prowadziła przez Polskę, Litwę do Białorusi, a następnie do Rosji. Zgromadzone dowody wskazują, że osoby zarządzające spółką działały świadomie i celowo uczestniczyły w omijaniu sankcji. Naczelnik Małopolskiego UCS w drodze decyzji administracyjnej nałożył na spółkę karę pieniężną za naruszenie sankcji w maksymalnej wysokości 20 mln zł.”
KAS przypomina, że 26 lutego weszła w życie znowelizowana ustawa o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego, ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej oraz ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.
Dalsza część artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl