27.03.2026
Jeżeli spółka Trans Polonia zrealizuje plan przejęć, jej przychody wzrosną czterokrotnie. Największym problemem mogą być ludzie.
Zarząd mającej siedzibę w Tczewie spółki Trans Polonia poinformował, że 23 marca „podjął uchwałę o woli wzięcia udziału w procesie nabycia zagranicznej grupy kapitałowej działającej w branży transportowej”. W ostatnich pięciu dniach akcje spółki podrożały o blisko 37 proc. do 14,35 zł. Prezes Trans Polonia Dariusz Cegielski zapowiadał chęć skupowania w Europie firm transportowych, zajmujących się przewozami chemii płynnej. Wskazał na zmiany pokoleniowe właścicieli jako główny czynnik zmian.
Rynek kapitałowy przyjął te uwagę z aprobatą i w ostatnim roku wycena akcji spółki wzrosła o blisko 300 proc., a jej kapitalizacja przekroczyła 200 mln zł. Ryzykiem pozostaje zarządzanie powiększonym organizmem i znalezienie zarządu.
W 2025 roku Trans Polonia przejęła za 35 mln euro holenderską spółkę Nijman/Zeetank, dzięki czemu tegoroczne przychody powinny przekroczyć 0,5 mld zł, gdy notowane w 2024 roku wyniosły 221 mln zł.
Dalsza część artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl