26.02.2026
Pod koniec stycznia ukazał się raport fundacji Truckers Life dotyczący sytuacji zawodowych kierowców ciężarówek, zestawów oraz busów. Z opracowania wynika, że zarobki w branży są atrakcyjne.
Mediana wynagrodzeń kierowców pracujących w dużych przedsiębiorstwach w 2025 roku wyniosła 10 tys. zł netto.
Ogółem mediana zarobków kierowców ciężarówek i zestawów wyniosła natomiast 9 tys. zł netto, a średnia 8891,66 zł netto. Z kolei mediana zarobków kierowców busów wynosi 7 tys. zł, a średnia - 6978,07 zł.
Fundacja zwróciła uwagę na to, że mimo dobrych pensji sporo kierowców odchodzi z zawodu lub rozważa zmianę profesji, a nowych pracowników brakuje. Problem stanowi także starzenie się kadry - zawodowców ubywa, bo wchodzą w wiek emerytalny. Zdaniem Truckers Life "kadrowa zapaść" w sektorze wynika głównie z warunków pracy. Kierowcy skarżą się m.in. na brak zaplecza sanitarnego czy brak strzeżonych parkingów. Pracodawcy najczęściej nie mogą rozwiązać tych kwestii, bo są one niezależne od nich.
Z rozmowy "Faktu" z Iwoną Blecharczyk płyną podobne wnioski. Blecharczyk od 2011 roku jest zawodową kierowczynią. Polscy internauci znają ją z mediów społecznościowych, m.in. z kanału Trucking Girl w serwisie YouTube oraz z TikToka, gdzie śledzi ją ponad 1,7 mln osób.
Blecharczyk zaznaczyła, że choć w branży mówi się o zarobkach rzędu 8-12 tys. zł, ich wysokość zależy od regionu, a różnice mogą być znaczące. Podkreśliła także, że kwoty te tylko pozornie wyglądają atrakcyjnie, ponieważ kierowcy ponoszą wysokie koszty życia w trasie, o których się nie mówi."I biorąc pod uwagę inflację, koszty życia i wydatki w trasie, jak choćby internet, to nie jest żadne eldorado. Dziesięć lat temu 10 tys. zł to było coś. Dziś to już nie robi takiego wrażenia" - stwierdziła rozmówczyni gazety.
Blecharczyk przypomniała, że kierowcy płacą w trasie za toalety, bo nie wszystkie są bezpłatne, i prysznice. Muszą sobie także ugotować. Takie koszty pochłaniają sporą część zarobków. "Euro do euro się zbiera. To są realne pieniądze w skali miesiąca" - mówiła kierowczyni.
Problem stanowi także wspomniane przez Truckers Life kiepskie zaplecze sanitarne. Zdaniem Blecharczyk warunki w Polsce i Austrii pod tym względem są dobre. "Natomiast cała reszta Europy to średniowiecze" - powiedziała.
Iwona Blecharczyk wskazała również na "koszty emocjonalne" swojego fachu. Kierowców jeżdżących za granicą przez dużą część roku nie ma w domach. Nie widzą bliskich, są z dala od dzieci i - jak zauważyła rozmówczyni gazety - z perspektywy lat często potem tego żałują. Dlatego też kierowcy międzynarodowi po tym, jak się "finansowo dorobią", często przechodzą potem na trasy krajowe, które są mniej płatne.
źródło: www.interia.biznes.pl