09.09.2024
W nadchodzących miesiącach firmy muszą działać strategicznie, aby przygotować się na zmiany sezonowe i pokonać bieżące wyzwania.
W najnowszym raporcie rynkowym Europejskie Stowarzyszenie Spedytorów Międzynarodowych (ELVIS) AG przedstawia ostrożne prognozy na drugą połowę roku. Niemiecka gospodarka wciąż jeszcze nie w pełni się ożywiła. Sytuacja jest szczególnie krytyczna w branży spedycyjnej, gdzie wiele firm jest ledwo w stanie pokryć koszty własne. Wiele przedsiębiorstw zmniejszyło wielkość własnych flot, jednak stowarzyszenie odradza dalsze cięcia. Gdy tylko rozpocznie się jesienne ożywienie, pojawią się niedobory mocy przewozowych i ceny usług transportowych wzrosną. W niereprezentatywnej ankiecie przeprowadzonej wśród menedżerów firm na potrzeby raportu, nastroje nie były jednak optymistyczne.
- Choć pierwsze oznaki ożywienia były widoczne już na wiosnę, teraz znów osłabły. Napięta pozostaje także sytuacja w niemieckiej branży transportowej. Choć całkowity przebieg wzrósł minimalnie i towarzyszy mu niewielka nadwyżka dostępnych mocy przewozowych, to wciąż za mało, aby zapewnić pozytywne oczekiwania na przyszłość. Ponieważ osiągnięte zyski i odnotowane straty są obecnie w dużej mierze zbilansowane, zachowujemy ostrożność co do drugiej połowy roku mówi Nikolja Grabowski, dyrektor generalny ELVIS AG.
Podobne nastroje są również widoczne wśród firm, o czym świadczą spadki wskaźników klimatu biznesowego ifo (-1,8 %) sytuacji biznesowej ifo (-1,4%) i oczekiwań biznesowych ifo (-2,1%) w lipcu w porównaniu z poprzednim miesiącem. Trend ten jest jeszcze bardziej wyraźny w sektorze drogowego transportu towarów, gdzie spadki są jeszcze większe: odpowiednio -3,1%, - 1,8% i -4,1%.
Nie ma zbyt wiele miejsca na nadmierny optymizm, jeśli chodzi o rozwój sytuacji kosztowej. W przypadku materiałów utrzymują się one na wysokim poziomie, chociaż spadły koszty oleju napędowego (-0,8%). Zdaniem autorów raportu, spadek ten jest wynikiem obecnego niskiego popytu na rynku światowym. Trzeba więc założyć, że niska cena oleju napędowego nie utrzyma się. Koszty personelu również nieznacznie spadły w porównaniu z poprzednim kwartałem (-2,5%). Jak wyjaśnia ekspert, obniżenie kosztów wynika z nieuwzględnienia płatności specjalnych, takich jak premie na koniec roku, które zniekształcają ogólny obraz sytuacji.
Mimo wszystko sezonowe, jesienne ożywienie daje nadzieję na zwiększenie sprzedaży. W porównaniu z poprzednim miesiącem (+12,8%) i tym samym miesiącem ubiegłego roku (+17,9%) oczekiwania sprzedażowe w sektorze transportu towarowego gwałtownie wzrosły. Jednakże ELVIS AG w dalszym ciągu zaleca ostrożność ze względu na sytuację gospodarczą. Z przedstawionego raportu wynika, że co trzecia firma transportowa nie jest w stanie pokryć swoich kosztów. Lepiej więc nie działać pochopnie.
- Wiele firm już zredukowało własne floty, żeby obniżyć koszty. Dalsze obniżki byłyby jednak ryzykowne, ponieważ moce przewozowe na rynku są już ograniczone. Wraz z oczekiwanym ożywieniem gospodarczym spodziewanym na jesieni z pewnością pojawią się wąskie gardła, które spowodują wzrost stawek frachtu. Wtedy znowu potrzebne będą własne ciężarówki dodaje ekspert.
Stowarzyszenie ELVIS AG zaleca prowadzenie otwartych rozmów z klientami, podczas których w przejrzysty sposób trzeba przedstawiać aktualne wydarzenia na rynku. Bez wsparcia ze strony klientów, dostawcy usług transportowych będą zmuszeni do dalszego ograniczania mocy przewozowych, co może stworzyć problemy w zdobyciu niezbędnej przestrzeni ładunkowej jesienią.
źródło: www.etransport.pl