29.12.2025
Całe rzędy ciężarówek w barwach tych samych firm, wypełniające tymczasowe place lub publiczne parkingi, to widok charakterystyczny dla okresu bożonarodzeniowego. Belgijskie władze zapowiedziały natomiast związane z tym kontrole, rozpoczynając je jeszcze w miniony weekend.
Jak twierdzi belgijski związek zawodowy BTB-ABVV, zagraniczne floty pozostawiane w Beneluksie na święta to jeden z najlepszych dowodów na istnienie „socjalnego dumpingu”. Belgijski rząd musiał podzielić tę opinię, gdyż Rob Beenders, minister ds. ochrony konsumentów oraz zwalczania oszustw społecznych zarządził przeprowadzenie w tegoroczne święta wielkich, transportowych akcji kontrolnych. Mają one objąć właśnie zagraniczne ciężarówki zaparkowane na święta w Belgii, weryfikując je pod kątem przestrzegania zasad kabotażu, norm delegowania kierowców i zakazów odbywania dłuższych pauz w kabinie.
Pierwsze, pokazowe kontrole, przeprowadzono w minioną sobotę, 20 grudnia. Na parkingach pojawili się wówczas nie tylko inspektorzy i policjanci, ale też wspomniany minister Beenders oraz przedstawiciele związku BTB-ABVV. Czy stwierdzono przy tym wykroczenia i czy wystawiono finansowe kary, o tym oficjalne komunikaty jeszcze nie wspominają. Zapowiedziano za to, że działania będą kontynuowane i mogą znaleźć swój finał jeszcze po świętach, gdy kierowcy rozpoczną powroty do swoich pojazdów.
Dodam, że w przeszłości Belgowie przypuszczali już podobne naloty. Szczególnie głośne były działania związane z węgierską firmą Waberer’s, która kilka lat temu wręcz zasłynęła z parkowania ciężarówek na łąkach wynajmowanych od belgijskich rolników. Mówiło się też wówczas o faktycznie wystawionych karach, głównie dotyczących czasu pracy kierowców. Trzeba bowiem pamiętać, że dojazd do ciężarówki znajdującej się poza bazą przedsiębiorstwa to „inna praca”, a więc po każdym takim dłuższym dojeździe nie można od razu zasiąść za kierownicą ciężarówki, lecz trzeba uprzednio odbyć odpoczynek dobowy. Poza tym Belgowie znani są z parkingowych kontroli przeprowadzanych po „długich weekendach”, całymi dziesiątkami rozdając wówczas kary za zbyt długie pobyty w kabinach.
źródło: www.40ton.net