16.06.2026
Mandat z Niemiec nie przedawni się już tak szybko. Od 1 lipca 2026 roku termin ścigania wykroczeń drogowych zostanie wydłużony z 3 do 6 miesięcy, co ma znaczenie także dla kierowców zawodowych i przewoźników wykonujących transport przez Niemcy.
Od 1 lipca 2026 roku w Niemczech zmienią się zasady przedawnienia wykroczeń drogowych. Organy będą miały więcej czasu na prowadzenie postępowań wobec kierowców, także tych wykonujących transport drogowy. Dotychczas w wielu przypadkach po upływie 3 miesięcy można było przyjąć, że sprawa wykroczenia uległa przedawnieniu. Po zmianie przepisów termin ten zostanie wydłużony do 6 miesięcy. Zmiana dotyczy wykroczeń w ruchu drogowym, takich jak przekroczenie prędkości, nieprawidłowe parkowanie, korzystanie z telefonu podczas jazdy czy przejazd na czerwonym świetle. W praktyce oznacza to, że kierowcy i firmy transportowe będą musieli dłużej liczyć się z możliwością otrzymania decyzji o karze, jeżeli naruszenie zostało zarejestrowane przez fotoradar, kontrolę drogową lub inny system nadzoru. Ważne jest przede wszystkim to, że wydłużenie terminu przedawnienia może mieć znaczenie przy przewozach międzynarodowych i tranzycie przez Niemcy. Mandat za wykroczenie popełnione na niemieckich drogach nie musi pojawić się szybko. Po zmianach organy będą miały dwa razy więcej czasu na ustalenie sprawcy i nałożenie sankcji.
Za wykroczenia drogowe w Niemczech mogą grozić grzywny, punkty w rejestrze we Flensburgu oraz czasowy zakaz prowadzenia pojazdów. Dotyczy to również kierowców zawodowych, dla których konsekwencje mogą być szczególnie dotkliwe, zwłaszcza jeśli naruszenie wiąże się z utratą możliwości wykonywania pracy przez określony czas. Warto też pamiętać, że w niektórych sytuacjach postępowanie może trwać jeszcze dłużej. Jeżeli bieg terminu zostanie przerwany, na przykład przez wezwanie do złożenia wyjaśnień lub formalne wysłuchanie, 6-miesięczny termin co do zasady zacznie biec od nowa. To oznacza, że samo oczekiwanie na upływ czasu będzie mniej skuteczne niż dotychczas. Nowe przepisy mają ograniczyć przypadki, w których sprawcy wykroczeń unikają odpowiedzialności tylko dlatego, że urząd nie zdążył przeprowadzić postępowania w dotychczasowym terminie. Dla przewoźników oznacza to konieczność jeszcze większej kontroli nad naruszeniami popełnianymi przez kierowców za granicą oraz nad korespondencją przychodzącą z niemieckich organów.
Źródło: www.etransport.pl