Wzrost liczby rejestracji ciężarówek. Przewoźników mają zasilić kierowcy z Afryki Północnej

13.08.2026

Liczba rejestracji samochodów ciężarowych w Europie w I półroczu wzrosła o 10 proc. To dobra wiadomość dla branży. Problemem jest jednak nadal strukturalny brak kierowców. UE przy wsparciu biznesu transportowego chce przeszkolić i sprowadzić do pracy za kółkiem osoby z Egiptu i Maroka.

  • W pierwszej połowie 2026 roku zarejestrowano w Europie 170 tys. pojazdów ciężarowych, czyli o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Spośród największych rynków najmocniejsze wzrosty zanotowały Polska i Hiszpania. 
  • Wzrost nie cieszy jednak tak, jakby mógł, bo wynika z niskiego punktu odniesienia. Przewoźników martwi także to, że w oczach topnieje liczba kierowców.
  • Zabiegają więc o możliwość zatrudniania obcokrajowców. To jednak proces skomplikowany, liczą więc na ułatwienia. Ma temu służyć prowadzony przez UE projekt Skilled Driver Mobility for Europe II.

Według danych ośrodków analitycznych Upply i Transport Intelligence oraz IRU, czyli Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego, rejestracje samochodów ciężarowych w UE poszły w pierwszej połowie 2026 roku w górę, osiągając poziom 170 163 pojazdów, czyli o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Był to wynik nieco niższy od wzrostu o 10,9 proc. odnotowanego w I kwartale, co sugeruje, że tempo odbudowy osłabło w II kwartale.

Wzrost napędzały przede wszystkim ciężkie samochody ciężarowe (+11 proc.), podczas gdy rejestracje pojazdów średniej klasy wzrosły o 3 proc.

Spośród największych rynków najmocniejsze wzrosty zanotowały Polska i Hiszpania. W pierwszym przypadku potwierdzają to dane Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. W pierwszym półroczu zarejestrowano w naszym kraju 18 922 nowe samochody o dopuszczalneh masie całkowitej powyżej 3,5 tony. To wzrost rok do roku o 26 proc.

Wracając do danych europejskich, liczba rejestracji elektrycznych samochodów ciężarowych z możliwością ładowania z zewnętrznego źródła wzrosła o 47,8 proc., a ich udział w rynku zwiększył się z 3,6 do 4,8 proc. Jednocześnie pojazdy z silnikiem Diesla stanowiły aż 92 proc. rejestracji.Z kolei trzy państwa: Niemcy, Holandia i Francja, odpowiadały łącznie za 74 proc. rejestracji pojazdów elektrycznych. Oznacza to, że ich upowszechnienie nadal koncentruje się na niewielkiej grupie rynków i pozostaje silnie uzależnione od krajowych systemów dopłat, infrastruktury ładowania oraz ulg w opłatach drogowych opartych na emisji CO2.

Wzrost liczby rejestracji nie cieszy aż tak

Analitycy zwracają uwagę, że wzrost odnotowany w pierwszej połowie roku w Europie wynika z niskiej bazy. Liczba rejestracji pozostawała o 7,4 proc. niższa niż w I połowie 2024 roku oraz o 4,4 proc. niższa niż w I połowie 2023 roku

Dodają także, że dane o rejestracjach pokazują liczbę nowych pojazdów wprowadzanych do eksploatacji i pojazdów zastępujących starszy tabor, a nie rzeczywisty przyrost netto floty czy faktyczny wzrost zdolności przewozowych. Należy je również analizować w ujęciu 6,2 mln aut ciężarowych poruszających się po drogach UE w 2024 r. Poza tym samo odbicie inwestycji w tabor nie usuwa ograniczeń zdolności przewozowych wynikających z niedoboru kierowców.

A z tym jest naprawdę źle. Z badania IRU wynika, że w Europie w 2025 roku nieobsadzonych pozostawało 13 proc. stanowisk dla kierowców ciężarówek, co odpowiada około 502 tys. wakatów. W niemal każdym kraju niedobór kierowców utrzymywał się na wysokim poziomie także w okresie słabszego popytu na przewozy towarowe w 2025 roku, co wskazuje, że problem ma charakter strukturalny.

To skutek zmian demograficznych i kulturowych w Europie. Co więcej, do 2030 roku na emeryturę ma przejść około 660,5 tys. kierowców, podczas gdy osoby poniżej 25. roku życia stanowią zaledwie 5 proc. zatrudnionych w zawodzie. 

Dane te wskazują, że w przypadku wzrostu popytu na usługi transportowe możliwości szybkiego zwiększenia zdolności przewozowych będą ograniczone.

Kierowcy z Egiptu i Maroka mają zasilić europejski transport

Przewoźnicy, także w Polsce, zabiegają o możliwość zatrudniania obcokrajowców. To proces skomplikowany, zajmujący wiele czasu. Branża zabiega tu o ułatwienia.

Ma temu służyć prowadzony obecnie projekt Skilled Driver Mobility for Europe II finansowany przez Unię Europejską, a technicznie wspierany technicznie przez IRU. W jego ramach przeszkolonych zostanie 600 kierowców w Egipcie i Maroku - po 300 w każdym kraju. Spośród nich 200 osób zostanie przygotowanych do podjęcia pracy w UE: kierowcy z Egiptu trafią do Rumunii, a z Maroka do Włoch.

- Projekt Skilled Driver Mobility 4 EU II oferuje wyraźne rozwiązanie korzystne dla obu stron, pomagając Włochom i Rumunii w radzeniu sobie z niedoborem kierowców, a jednocześnie wzmacniając kwalifikacje i perspektywy zatrudnienia kierowców zawodowych w Egipcie i Maroku - powiedział Patrick Philipp, dyrektor IRU ds. certyfikacji i standardów.

źródło: www.wnp.pl