08.01.2026
Miał być protest, jest "blokada". Choć przewoźnicy zapowiadali, że po przejeździe ciężarówek przez Trójmiasto zostaną pod Baltic Hubem, to nie spodziewano się, że ich protest faktycznie zablokuje funkcjonowanie terminalu. Do akcji wszedł tzw. policyjny zespół antykonfliktowy.
W środę, 7 stycznia 2026 r., w Gdańsku oraz Gdyni odbył się zapowiadany protest przewoźników. Przez ulice Gdańska i Gdyni, m.in. przez Obwodnicę Trójmiasta, przejechało ok. 100 samochodów ciężarowych, przemierzając tę trasę w powolnym tempie, co spowodowało utrudnienia na drogach.
Powodem protestu jest sprzeciw wobec polityki terminali kontenerowych. Jak informowaliśmy w połowie grudnia, przewoźnicy domagają się zmian w funkcjonowaniu terminali kontenerowych i rezygnacji z ostatnio wprowadzonych dodatkowych opłat w jednym z nich.
Tak jak zapowiadano, kierowcy wyruszyli z Gdańska z ul. KontenerowejMapka i udali się do Gdyni pod tamtejsze terminale kontenerowe, a potem wrócili pod Baltic Hub (na ul. Kontenerową). A tam rozpoczęli "blokowanie" wjazduMapka. Oficjalnie nie zablokowali przejazdu, ale krążyli ciężarówkami, utrudniając ruch. Teraz chodzą pieszo po przejściach, uniemożliwiając przejazd.
Na miejscu pojawił się tzw. policyjny zespół antykonfliktowy, który prowadzi negocjacje z przedstawicielami Baltic Hubu i protestującymi.
Władze terminalu wydały komunikat w sprawie utrudnień. Najpierw poinformowano, że z uwagi na brak możliwości dojazdu do Baltic Hub wszystkie sloty zostaną odwołane do godz. 2 08/01, potem, że do 8 rano, a teraz, że do godz. 12. Jak informowali nas czytelnicy w "Raporcie z Trójmiasta", z powodu blokady pracownicy terminalu mieli problem z powrotem do domów, a dziś rano z dostaniem się do pracy.
W tej chwili w Baltic Hub przeładowywane są aż trzy statki - MSC Taylor przy T3, Maersk Gironde przy T1 oraz OOCL Sweden przy T2. Ten ostatni to kolos o długości 399 m.
Jak wyjaśniają, zmiany zaproponowane przede wszystkim przez Baltic Hub w postaci systemu godzinowych awizacji wizyt (VBS), które miały na celu usprawnienie i skrócenie czasu obsługi, odniosły odwrotny skutek. Doprowadzają one do wielogodzinnych przestojów w oczekiwaniu na obsługę, a to powoduje brak możliwości planowania pracy kierowców oraz częste opóźnienia w realizacji zleceń. Ponadto Baltic Hub wprowadził dodatkowe opłaty za składanie i pobieranie kontenerów. To jest aż 65 zł. Jest to nowa opłata.
Protestujący oczekują : podjęcia działań kontrolnych wobec Baltic Hub i GCT, skierowania sprawy do UOKiK w celu zbadania, czy nie dochodzi do nadużycia pozycji dominującej, a także zapewnienia przewoźnikom drogowym równego i transparentnego dostępu do infrastruktury portowej. Oczekują również uregulowania kryteriów wprowadzania ograniczeń pogodowych poprzez wskazanie jednoznacznych parametrów i stosowanie ich w sposób równy dla wszystkich uczestników rynku. Protestujący chcą wprowadzenia obowiązku, aby system awizacji pojazdów miał charakter wiążącej umowy cywilnoprawnej, chroniącej prawa przewoźników.
Władze Baltic Hub na razie nie komentują sytuacji.
źródło: www.trójmiasto.pl