10.06.2026
W Rumunii kończą się prace nad nowymi przepisami, zakazującymi wymagania czynności rozładunkowych od kierowców ciężkich ciężarówek. Tym samym Rumunia poszła śladem Hiszpanii i Portugalii, które wprowadziły takie zakazy na początku bieżącej dekady.
Rumuński zakaz ma objąć kierowców samochodów ciężarowych o DMC powyżej 12,5 tony, wykonujących zarobkowy przewóz towarów. Wyjątkiem będą tylko osoby pracujące w transporcie specjalistycznym, mające w umowie o pracę stosowne zapisy, oficjalnie informujące o konieczności wykonywania za- i rozładunków. Podkreślam też, że mowa tutaj o transporcie zarobkowym, a więc w transporcie na potrzeby własne zakaz nie będzie obowiązywał.
Jeśli przewoźnik złamie przepisy i mimo wszystko nakaże kierowcy wykonanie za- lub rozładunku, będzie podlegał finansowej karze. Wyznaczono tutaj widełki między 10 a 20 tys. lei, co stanowi równowartość 8-16 tys. złotych.
Powyższe przepisy zostały już zatwierdzone przez rumuński parlament oraz rząd. Obecnie ustawa czeka tylko na zatwierdzenie przez prezydenta, któremu została przedłożona wczoraj, 8 czerwca. Jeśli prezydent złoży podpis, nowe przepisy wejdą w życie po około trzech tygodniach okresu przejściowego. Najprawdopodobniej będzie to więc przełom czerwca i lipca.
źródło: www.40ton.net